wtorek, 23 lutego 2010

Bransoletki przyjaźni

Jako że nie mam chwilowo czasu na pstrykanie nowych fotek i zamieszczanie wszystkiego na blogu, chcę pokazać wam taki mały drobiazg, który zrobiłam w kilka minut dla mojej 7letniej siostry i jej przyjaciółki.Zrobione najprostszą metodą bransoletki z muliny w ulubionych kolorach moich małych panienek ^^

A gdy tylko złapię chwilę, wstawię fotki nowej partii biżuterii !

czwartek, 18 lutego 2010

Wymianka

Wczoraj przyszła mi paczka z wymianki z J.Bn z forum Craftladies. Ja wysłałam jej płyty winylowe do przeróbki sztuk 6, a ona mi prześliczne kolczyki. Są prześliczne, dziękuję :* Oto one:



Przy okazji pokazę co dziś stworzyłam z nudów :)

Pierwszy obraz w moim życiu. Oczywiście na zdjęciu nie wyszło tak jakbym chciała i jak jest w realu. Ale zawsze coś ;p

wtorek, 16 lutego 2010

Walentynki + dostawa

14 lutego - Dzień Świętego Walentego...
Z tej okazji sprawiłam prezent i mojemu lubemu i sobie ^^

Prezent dla Niego - pudełko na chusteczki. Takie jakie sobie zażyczył, dokładnie w takich kolorach które pasują Mu do pokoju i w motywy jakie lubi ^^

I prezent jaki zrobiłam dla siebie - walentynkowy komplet. Para kolczyków z sercami i kryształkami, a do tego bransoletka z kryształkami i czerwoną wstążką.

Tak na marginesie dodam, że ja otrzymałam jeden z moich ulubionych filmów "Zakochana złośnica" i jestem zachwycona ^^
___________________________________

No ale.... ostatnio nie tylko walentynki zaprzątały mi głowę. Przyszła bowiem paczka z półfabrykatami do biżuterii... Tę okazję przed chwilą uczciłam kilkoma parami kolczyków :)

Tu razem z walentynkowym kompletem ^^

Zielony komplecik - kolczyki + wisiorek

Minima - skromne fioletowe kolczyki

Dwie pary kolczyków z motylami - jeden z moich ulubionych motywów !














Jestem bardzo zadowolona z kolczyków i bardzo niezadowolona z jakości zdjęć. Niestety mam fatalne oświetlenie i na razie dysponuję tylko takimi Fotkami. W realu efekty mojej pracy wyglądają dużo korzystniej ;)

piątek, 12 lutego 2010

Kolczyki

A oto co skleciłam, gdy tylko kupiłam narzędzia. Te pomysły długo czekały na zrealizowanie, ale wreszcie ujrzały światło dzienne ^^

To pierwsze kolczyki jakie stworzyłam... Mam nadzieję, że będę tworzyła dalej :) - bordowe - niedostępne

wtorek, 9 lutego 2010

Kosmetyczka

A oto wynik braku miejsca na przybory do szycia. Pierwsza uszyta rzecz w moim zyciu(no nie liczac piórnika gdzieś w pierwszych klasach podstawówki). Nie jest idealna, a wręcz wiele jej brakuje, ale dumna jestem z niej ogromnie ^^




Decoupage krok po kroku

Witajcie :)
Jako, że wiele osób szuka "instrukcji" jak wykonać cokolwiek w stylu decoupage, postanowiłam pokazać jak powstawał mój obrazek.
Ciężko znaleźć w Internecie dobrą instrukcję, ponieważ osoby wprawione w tą technikę często uważają pewne sprawy za oczywiste i nie opisują ich.
A więc dla osób uczących się - uczmy się razem. Tak, ja też zaczynam ;) Proszę tzw. "wyjadaczy" o poprawianie wszelkiego rodzaju popełnianych przeze mnie błędów w komentarzach. A co zrobiłam:
Krok 1Wzięłam drewnianą(oszlifowaną) deseczkę i pokryłam dokładnie pierwszym okolorem - ten kolor będzie widać spod spękań - zielonym. Poczekałam, aż deseczka dobrze wyschnie; pomagałam sobie suszarką, susząc z pewnej odległości.

Krok 2Teraz pomalowałam deseczkę preparatem do spękań cracle firmy stamperia. Im grubsza warstwa, tym wyraźniejsze spękania ! - także pozostawiłam do wyschnięcia, ale nie całkowicie(preparat nieznacznie się kleił). Niektórzy po wyschnięciu kładą drugą warstwę preparatu. Ja jeszcze nie próbowałam...

Krok 3Na cracle położyłam drugi kolor farby; tym razem biały. Już w trakcie pokrywania pojawiły się delikatne spękania, które robiły się co raz wyraźniejsze w miarę wysychania. Ważne jest aby nie kłaść farby kilkakrotnie na sobie, ponieważ spękań nie będzie wtedy widać. Trzeba starać się pokrywać przedmiot jedną warstwą farby. Tak i tym razem pozostawiamy do wyschnięcia.

Krok 4 A więc... jeśli wcześniej tego nie zrobiłeś, teraz jest na to odpowiedni czas. Wybrałam motyw serwetkowy, który będzie pasował do mojego obrazka. Wycięłam dokładnie elementy (mozna tez wydzierać) i oddzieliłam warstwy. Serwetki składają się zazwyczaj z 3 warst, trzeba zostawić tylko tę adrukowaną.

Krok 5

Czas na klej. Ja uzylam wikolu specjalnego kleju do decoupage, ale są do tego celu specjalne kleje - polecam. rozcieńczamy go z niewielką ilością wody i dokładnie mieszamy.

Krok 6Następnie nałożyłam klej na deseczkę i nałożyłam w to miejsce motyw. Pędzelkiem umoczonym w kleju rozprostowałam delikatnie serwetkę, tak aby była dokładnie przyklejona do drewna. Oczywiście poczekałam, aż klej dobrze wyschnie.


Krok 7 - ostatniKiedy uznamy, ze efekt jest satysfkcjonujący (są jeszcze przerozne cieniowania itd) nakładamy na deseczkę równomiernie lakier. Ja tu użyłam lakieru gloss firmy Stamperia. Kiedy pierwsza warstwa wyschnie, nakładamy następną i następną.... około 5 warst to wg mnie minimum. Przeciez chodzi o to, zeby nie bylo czuc roznicy w dotyku pomiedzy deseczka, a motywem :)

To tyle :) Przypominam, że jestem początkująca, a więc post może zawierać jakieś błędy ! Życzę miłego decu !!!