poniedziałek, 26 lipca 2010

Krótka relacja

A więc jak obiecałam pokażę to co udało mi się stworzyć ot tak dla zabicia czasu ostatnio:

Modeliniaczki - koniczynki nad którymi się szczerze mówiąc troszkę namęczyłam :) A to nie ten kształt, a to lakeru zabrakło... ale są :) Moje pierwsze modelinowe kolczyki ^^

A to coś pastelowego - bransoletka na lato w słońca i księżyce :) - już niedostępna


Chciałam się też pochwalić zakupionym notesikiem, który nabyłam u Peninii, oto on:


Kupiłam go dość dawno, ale nie miałam okazji, żeby się pochwalić :) Mój ulubiony motyw - ważka. Kiedy tylko go zobaczyłam, wiedziałam, że muszę go mieć !

To z chwalenia zostały jeszcze dwie rzeczy.... proste drewniane kolczyki literki, które moja rodzicielka przywiozła mi znad morza:


Oczywiście w moim ukochanym kolorze.... oraz spinki, które wypatrzyliśmy niedawno w Warszawie z moim narzeczonym.


To drugi z kolei ulubiony motyw - motyle. Tak nas ujęły, że mój luby od razu postanowił mi je kupić :)

Ostatnio skompletowałam w domu kilka metek i stwierdziłam, że muszę je jakoś poprzerabiać


Oczywiście brak weny twórczej trwa, ale stwierdziłam, że jeśli podzielę się co mam do roboty, może jakoś mnie to zmotywuje do działania....
A roboty dużo, bo oprócz metek czekają mnie: tekturowe okrągłe pudełko do ozdobienia, drewniana skrzyneczka, pudełko na kredki - również tekturowe.... do tego drewniane pudełko na domino i mikado, drewniana gablotka, modelina, napoczęty królik do uszycia, szklany dzbanuszek do zdekupażowania i masa różnych koralików i półfabrykatów....
Jest tego oj jest, a chęci do roboty jak nie było tak nie ma ;p

Mam nadzieję, że niedługo mi to minie bo tyle rzeczy zalega u mnie, że nie wiem gdzie to chować :) I istnieje duża szansa, że o czymś zapomniałam ;p

A więc trzymajcie kciuki, żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce :)

Edit: Ostatnio dużo mnie nie ma na blogach i stwierdziłam, że obserwuję zbyt wiele blogów i z dużej części musiałam zrezygnować. Chciałam przeprosić te bloggerki, których blogi przestałam obserwować, ale nie wyrabiałam się z czytaniem. Wszystkie te blogi są jednak w moim pasku bocznym w linkach.
Jeszcze raz przepraszam

środa, 21 lipca 2010

Przerwa w natchnieniu i braki motywacji...

A tak jakoś ostatnio chyba nie mam czasu, natchnienia ani motywacji, żeby robić cokolwiek...
Niestety czasem tak bywa, że człowiek po prostu nie ma chęci robić czegokolwiek, tak się dzieje niestety nie tylko z tą artystyczną częścią mojego życia. Nie wiem czy to ogromny upał, lato, czas wakacji czy po prostu lenistwo wkrada się w moje życie - obstawiałabym to ostatnie.
Jednak chodzi za mną od jakiegoś czasu sporo planów jeśli chodzi o biżuterię i inne rzeczy.
Chyba wezmę się w końcu do roboty i skończę swoje decu, niektóre przedmioty dopiero zacznę. W końcu trzeba bo od jakiegoś czasu stoją w długiej kolejce pomysłów. Ostatnio nawet kupiłam skrzyneczkę na biżuterię z drewna, którą chcę sprezentować mamie, ale oczywiście nic nie zrobiłam, aby ją ozdobić.
Niedawno udało mi się popełnić bransoletkę ot taką prostą dla zabicia czasu i modeliniaczkowe kolczyki w kształcie koniczynek :)
Na razie bez zdjęć, bez chwalenia, ale obiecuję nadrobić to przy następnym poście...
Pozdrawiam