poniedziałek, 30 sierpnia 2010

10 rzeczy, które lubię. /10 things which I like/

Hej :) Dziś nie publikuję żadnych prac. W pewnym sensie... Fotografia to też sztuka, więc postanowiłam, że wszystkie fotki jakie zamieszczę w tym poście będą mojego autorstwa ^^

Kitek oraz Elisse zaprosiły mnie do nowej blogowej zabawy w 10 rzeczy, które lubisz.
Nalezy: Napisać, kto zaprosił Cię do zabawy, wymienić 10 rzeczy, które lubisz i zaprosić kolejnych 10 osób, które powiadomisz o tym w komentarzach.
A więc :)
/Hi :) Today i don't show you art. I mean... Photography is an art, but every picture in this post is my own work.

Kitek and Elisse ivited me to this new blog game - 10 things which I like.
You must: Write, who told you about the game, write 10 things which you like and then invite another 10 people.
So :) /

1. Biżuterię/Jewellery/

Wszelakiego rodzaju, tę kwadratową i podłużną i wiszącą i w ogóle każdą :)
/Jewellery of every kind - long, hanging and square/

2. Ogień / fire/

Kocham ogień, jego barwę, ciepło. Kocham fireshow, taniec z ogniem. To jest właśnie mój żywioł ! /I love fire, The colour and warmth. I love fireshows and dancing with fire, is my favouite element! /

3. Zwierzaki :) /animals/

Zwłaszcza fretki i psiaki, ale też wszystkie inne :) /especially ferrets and dogs but i like rest of animals/

4. Pociągi /trains/

Zwłaszcza te stare, mają taki genialny klimat. /Especially old trains, thay have such a brilliant atmosphere/

5. Słodycze /sweets/

Mogłabym jeść je bez końca /i could eat these forever/

6. Kolory zielony i pomarańczowy /Colours green and orange/










A najlepiej gdy są ze sobą zestawione ! /I prefer them together/

7. Dzieci /kids/











Uwielbiam dzieciaki, są takie kochane ! /I love kids, they are so lovely/

8. Zamarznięte okna w zimie /Frozen windows in winter/










Są takie malownicze i wspaniałe ! /they are so picturesque and amazing/

9. Bańki mydlane /soap bubbles/










Zwłaszcza te ogroooomne :) /especially huuuuuge bubbles/

10. Motyle i ważki /butterflies and dragonflies/

Genialne wolne stworzenia :) /Gorgeous, free creations/


Do zabawy zapraszam: Imoen, Grazię, Peninię, Myosthis, Bovary, Janiel, Madzioolę, Bestyjeczkę, Ka-melię i Klaudynkę /I invite.../

Przepraszam za mój angielski, ale dopiero się uczę. Do tej zabawy zaprosiłam dziewczynę mówiącą po angielsku więc staram się napisać wszystko dwujęczycznie.
/I'm sorry for my english, but im still learning this language. For this game I invite a girl, who speaks english... so I'll try writting everything in bilanguage/

sobota, 28 sierpnia 2010

Neuroshima, manga i drama :)

O ile zazwyczaj narzekam na to, że nie mam co wstawiać na moje blogi o tyle ostatnio ciągle pracuję nad nowymi notkami. Dziś chcę pokazać tylko zaległości, których nie pokazywałam wcześniej.

Prezentuję moją postać do Neuroshimy :) Dla tych co nie wiedzą jest to gra fabularna rozgrywana w postapokaliptycznym świecie, więcej informacji TUTAJ. Moja postać to rudowłosa treserka bestii, której towarzyszy pies mutek o imieniu Krucyfiks :) Narysowana już dawno, ostatnio myślę nad narysowaniem jej jeszcze raz troszkę lepiej ;)













A to moje dwie próby stworzenia mangi ;p Dziewczyna w mundurku oraz dziecko. Właściwie to moje pierwsze poważniejsze próby rysunku tą techniką.

Z rysunku to by było na tyle ;)
Ale chciałam wam pokazać coś czego na tym blogu jeszcze nie było. Próbka umiejętności aktorskich w wykonaniu moim i Chrześcijańskiej Grupy Filadelfia w której jestem liderką :)



Oto drama, która znacznie przyczyniła się do mojego nawrócenia. Miałam zaszczyt grać w niej główną rolę, a w roli Jezusa mój ukochany. Bardzo ją lubię. Mam nadzieję, że spodoba wam się nasza interpretacja ;)

Przepraszam za kiepską jakość filmu i kadr tak od boku, ale nie miałam na to wpływu.

piątek, 27 sierpnia 2010

Szufladowe wyzwanie #5 i zakładki

Uwaga uwaga !!! Postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu #5 organizowanym przez Szufladę.
Pierwszy raz oczywiście, więc zobaczymy czy mi się poszczęści ^^
Wyzwanie nosi nazwę Gothic dream i jest inspirowane wszystkim co związane z gotykiem.
Tak bardzo mi się spodobał temat w końcu sama lubię taką muzykę, kiedyś się bardzo podobnie ubierałam, kocham gotycką architekturę i w ogóle ten klimat.
Usiadłam i zastanowiłam się co mogę zrobić na to wyzwanie i stwierdziłam, że nie posiadam żadnych odpowiednich materiałów. Smutno mi się zrobiło bo wyzwanie naprawdę super i nagle mnie natchnęło :) Przecież ja tak dawno nie szkicowałam !!! Projekt szybko pojawił się w mojej głowie, jak pomyślałam tak zrobiłam i oto jest:




Oto moje najnowsze dzieło, wampirzyca :D Mam nadzieję, że wystarczająco gotycka :D

A poza wyzwaniem popełniłam jeszcze dwie zakładki w podobnym klimacie do poprzedniej czarno czerwonej....


Oto te dwie zakładki :D Ta z serduchem raczej nie udana, ale się nie przejmuję ;) Następnym razem będzie lepiej. Z gwiazdkami zawędruje do mojego narzeczonego ^^ Poprzednia czarno czerwona także do niego zawędrowała i domagał się drugiej, tak więc jest :)

czwartek, 26 sierpnia 2010

Kazimierz Dolny


Wakacje, wakacje... Czas kiedy każdy z nas chce troszkę odpocząć, nabrać nowych sił przed kolejnym rokiem szkolnym, pracą, przed zimą... nałapać słońca i relaksować się - tak po prostu.
Nie powiem, żebym w tym roku się jakoś specjalnie naodpoczywała w wakacje... Na pewno nigdzie nie wyjeżdżałam. Na ogół wychodziłam na spacer niedaleko domu, jeździłam do mojego ukochanego lub pomagałam w domu. Szczęśliwie dostał mi się tydzień wytchnienia kiedy to miałam cały dom dla siebie. Rodzinka wyjechała nad morze.
Jako, że miałam za sobą dość ciężki i nerwowy rok bylo to wciąż za mało, żeby odpocząć. Jakaż byłam szczęśliwa, kiedy okazało się, że mimo przeciwności uda nam się z narzeczonym wyjechać choć na 4 dni. Wyrok zapadł - Kazimierz Dolny.
Jest to piękne, niezwykle malownicze miasteczko położone wśród małych wzgórz. Jest tam naprawdę przepięknie ! Niestety zapomniałam zabrać ze sobą aparatu z tego wszystkiego. Do dyspozycji był aparat w komórce Pawła z którego nie zrobiliśmy wielu zdjęć, a że robił je głównie Paweł bardziej przypominają sesję zdjęciową niż relację z wyjazdu ;)


Tutaj zdjęcia z małego wąwozu w Kazimierzu Dolnym. Wąwóz nosił nazwę Korzeniowy Dół i chyba po pierwszym zdjęciu widać dlaczego ;) Ściany wąwozu były wysokie na kilka metrów, a zewsząd wystawały ogromne korzenie drzew. Miejsce naprawdę klimatyczne !




A tutaj Góra Trzech Krzyży, którą zdobyliśmy jeszcze tego samego dnia co wąwóz xD
Prześliczny widok, naprawdę polecam chociaż schodów na górę całe mnóstwo ;)

Po lewej ruiny zamku w Kazimierzu. Chcieliśmy wejść i pozwiedzać, ale niestety wejście na zamek chwilowo zamknięte z powodu trwającego remontu.
Po prawej Wisła :) Zdjęcie na deptaku tuż obok rzeki. Tam chodziliśmy na codzienne spacery :)




A tu zdjęcia ze spaceru kolejnym wąwozem. Po prawej mój survivalowiec szuka szlaku na mapie ^^ Zdjęcie po lewo to jeden z wielu cudownych widoków jakie tam spotykaliśmy. Te schody naprawde przepięknie i tajemniczo wyglądały na żywo. Było tam naprawdę kilka inspirujących widoków - schody, kręte gościńce, gałęzie które kładły się łukiem nad drogą, stary most...
Patrząc na to wszystko naszła mnie taka wena na napisanie pewnej książki... kto wie, może kiedyś ją napiszę ;)

A tutaj na ostatnim zdjęciu widoczek spod sufitu przy rynku :) Takie oto gniazdka z maleńkimi ptaszynami zdobiły gęsto sklepienie... a jak śpiewały !!!

Czas w Kazimierzu był naprawdę super, tylko niestety mało :( No ale myślę, że to nie była ostatnia wycieczka tam. Niedługo postaram się pokazać zdjęcia pamiątek jakie przywiozłam ^^

Pozdrawiam

Chciałam jeszcze dodać, że skończyłam dziś rysunek na wyzwanie w szufladzie i zapewne jutro się tu pojawi... mało czasu zostało ;)

wtorek, 10 sierpnia 2010

Nowości

Tak to już bywa, że czas w naszym życiu na nowości :)

Mojej twórczości także to nie ominęło i dziś prezentuję zupełnie nowe twory. Czy wprowadzają się na stałe czy goszczą przelotnie ciężko powiedzieć, zobaczymy ^^







Tak jak obiecałam - przerobione metki w zakładki. Czarno- czerwona oraz wiosenna okręcona muliną. Obydwie niedostępne.

A to kocia zakładka w srebrno czarnych tonach :) Na razie tyle z zakładek, ale coś czuję, że to nie koniec :)

A to coś o co sama bym siebie nie podejrzewała - broszka w kolorze pomarańczowym. W tym przypadku więcej chyba nie będzie, ale mogę z czystym sumieniem powiedzieć że spróbowałam... no cóż, nie wszystko musi nam wychodzić, prawda ???

Na razie tyle nowości... cały czas walczę z opcją wgrywania zdjęć, to musi być jakiś problem z moim komputerem bo 3 przeglądarki nie obsługują tej opcji, a te same u mojego narzeczeńca działają bardzo dobrze....

A więc stąd na razie wgrywam i walczę dalej :)

A tak na koniec prezentuję kolczyki jakie dostały się Justynce na urodziny... w jej ulubionym kolorze ;)

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Znowu długa przerwa i nie wiem na jak długo...

Kochani...
Znowu zmuszona jestem do małej przerwy w pisaniu na blogu !
Tym razem bynajmniej nie z mojej winy.... Muszę się poskarżyć po prostu na moje przeglądarki internetowe... posiadam dwie(może nie będę robić antyreklamy) i obydwie uniemożliwiają mi normalne pisanie notek !
W jednej zdjęcia się po prostu nie chcą wgrać na bloga, a w drugiej za nic nie chcą się przesuwać... jak się wgrają tak będą i nie ważne czy w środku tekstu.
Ehh... walczę i jakoś mi nie idzie, chyba trzeba będzie zainstalować jakąś nową przeglądarkę ://

Już dwie notki stoją w kolejce ! Jedna z zakładkami, druga z fotorelacją z mojego krótkiego wakacyjnego wyjazdu... a tu nic... fotek jak nie było tak nie ma.
Także trzeba będzie jeszcze chwilkę poczekac.
Miałam brać się za tę przeglądarkę teraz i pisać wszystko dzielnie, ale oczy mi się już zamykają, zwłaszcza, że dziś nad ranem wróciłam z wesela i trzeba by odpocząć ;)

Mam nadzieję do szybkiego napisania ^^