poniedziałek, 27 grudnia 2010

Zima, święta i nowy rok

Witajcie :)
Zima - ten wyraz jakoś nigdy nie przynosił dobrych myśli.
Mróz, grypa, tony śniegu lub pluchy, święta...
No właśnie. Święta też nigdy raczej nie były dla mnie pozytywne, a raczej sztuczne i znienawidzone.
W tym roku było troszkę inaczej... mimo, że wigilia pełna była stresu wypadła bardzo dobrze, pierwszy dzień świąt był miły, a drugi raczej nietypowy i mogę powiedzieć, że mam dobre wspomnienia z tegorocznych świąt.
Mimo wszystko cieszę się, że już po świętach.

Wiem, że nie złożyłam wam świątecznych życzeń, ale jakoś naprawdę nie miałam głowy do tego.
Chciałabym to jednak nadrobić życzeniami noworocznymi.

Drodzy czytelnicy,
Chciałabym życzyć wam, aby ten nadchodzący rok przyniósł ze sobą wiele radości i ciepła.
Także wiele spełnionych marzeń, osiągniętych celów, miłych wspomnień.
Może żeby niektórzy mogli następnego sylwestra spędzić w powiększonym gronie :)
Chciałabym, żebyście w przyszłym roku mogli powiedzieć "To był dobry rok"

Tego wam z całego serca życzę :)



Na koniec jeszcze kolęda, z którą spędziłam tegoroczne święta:

czwartek, 2 grudnia 2010

Szufladowe wyzwanie #12

Mała przerwa w braku notek :D
Chciałabym zauważyć, że w Szufladzie zostało zorganizowane kolejne wyzwanie.
I to nie byle jakie ! Otóż organizuje je Kaprys, której to bloga odwiedzam regularnie i zachwycam się jej pracami - można powiedzieć "blogowe guru" :) -  ta sama osoba wykonała nagrodę dla zwycięzcy :)
Byłabym więc chyba chora gdybym nie wzięła w tym udziału ^^
Tytuł wyzwania - "Anioły są wśród nas" 
Chodzi o to by zrobić pracę dowolną techniką, ale musi być zawarty jeden element - anioł

Przyznam szczerze, że oglądając prace "szufladek" zwątpiłam troszkę, bo wszystkie są takie piękne, a moja jest dosyć skromna... ale koniec końców zdecydowałam się wziąć udział.
Zgłaszać się jeszcze można do jutra, natomiast pojutrze jest losowanie :)
A oto moja praca:


A więc przedstawiam skromny świecznik z wizerunkiem małego aniołka :)
Cóż, wpływy z poprzedniego wyzwania też chyba widać, bo aniołek jest w nutkowym otoczeniu :) Zdjęcie także "odśrodkowe" :)



Tutaj świecznik "w naturalnym środowisku" czyli płonący w środku żywym ogniem :D Myślę, że prezentuje się całkiem dobrze :D




A tu z kolei troszkę dalej, jakby odrobinę artystycznie chciał się wam mój świecznik zaprezentować :)

Mam nadzieję, że projektantki się nie rozczarują, ale chwilowo nie bardzo miałam co dekupażować, a innych projektów jakoś nie miałam i praca jest taka ot malutka.

Pozdrawiam


P.S. Przepraszam, coś ze zdjęciami jest nie tak i jakoś się tak kijowo poukładały oraz nie powiększają się po kliknięciu... mam nadzieję, że uda mi się to zmienić w najbliższym czasie.